Czy możliwe było wkomponowanie twierdzy w krakowską tkankę kulturową i to w taki sposób, aby nie doszło do kolizji? Czy krakowianie potrafili odkryć korzyści z symbiozy z twierdzą, czy też stale była ona drzazgą w ich oku, niedopasowaną i antagonistyczną częścią? Na te pytania będziemy poszukiwali odpowiedzi.
Publikacja Festung Krakau w cieniu twierdzy to nowa książka znakomitego historyka i równie dobrego pisarza, profesora Andrzeja Chwalby, zaprasza nas do Krakowa i okolic. Obejmuje ona okres przełomu wieków XIX i XX (1850-1914) Początkowo wprowadza nas rysem historycznym w zależności między miastem rozumianym jako przestrzeń życia ludzi w wymiarze społecznym i gospodarczym, a częścią jego przestrzeni przeznaczonej na potrzeby wojskowe. Bardzo słusznie znajduje zależności analizując budowę fortów, rozbudowę garnizonów, organizowanie i powiększanie koszar, próbuje uchwycić tego wpływ na bieżące funkcjonowanie miasta. Przygląda się życiu żołnierzy, organizacji wojska, szuka rytmu życia wojaków zestawiając go ze sposobem i stylem życia ludność cywilnej.
Publikacja jest próbą odpowiedzi na pytanie, czy to Kraków był w twierdzy czy twierdza w Krakowie? Książkę czyta się lekko i przyjemnie.
